W momencie, gdy wydaje mi się, że nie znajdę już żadnego zespołu, którego będę słuchać jak dziesiątki pozostałych, nagle odkrywam małą perełkę. Mimo, że jestem dopiero w połowie słuchania EPki amerykanów (
Virginia Beach,
VA) z
Close Quarters, to gdzieś tam w głębi wiem, że jest to dobre znalezisko. CQ grają melodyjny hardcore/metalcore, gdzie krzyczane wokale występują naprzemiennie z czystymi. O ile tego typu zabieg dodaje jakiejś tam różnorodności w np. punkowych projektach, tak w metalcore nie robi to na mnie żadnego wrażenia. Po prostu sobie jest. Wyjątkiem jest tutaj
Counterparts, gdzie na ostatnim długogrającym albumie ("
You're Not You Anymore") czyste wokale są tam "gdzie trzeba". Nie są wypełniaczami, nie zamulają, ale tworzą bardzo ładny kontrast wobec przeważających partii krzyczanych. Może to kwestia jednorazowego przesłuchania, ale póki co CQ nie zachwyciło mnie na tym polu. Dobra, bo wokal to nie wszystko. Generalnie, muza przepełniona jest ciekawymi motywami znanymi z nowszych nagrywek chociażby takich
Architects. Tempo nie pędzi na złamanie karku przez większość czasu, a breakdowny nie są rzadkością. Przyspieszenie, breakdown, zwolnienie, brzdękanie na gitarze. Całość tworzy emocjonalną mieszankę, która wzrusza i jednocześnie buja w najlepsze. Jestem teraz w trakcie drugiego przesłuchu i jest już o wiele lepiej. Normalnie pewnie bym ziewnął po drugim numerze, ale teraz jest inaczej. Ostatnio słucham sporo punku, więc wydaje mi się, że wraz z "lekką" zmianą klimatu i powrotem do cięższych brzmień, wprowadziłem jakąś świeżość do mojego obszernego już muzycznego menu. Tak czy inaczej, zachęcam was do przesłuchu tego, co wysmażyli nam kolesie z Close Quarters.
FFO: Misery Signals, It Prevails, Architects
Członkowie:
Nolan Pedersen
Andrew LoPresto
Will Hester Jr
Jared Griffith
David White
Dyskografia:
Not Alone - 2019
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz