Dyskografia:
piątek, 18 listopada 2016
Shere Khan
Shere Khan to amerykański zespół straight edge hardcore z Bostonu, MA. Grupa powstała w 2008 jako projekt poboczny członków On Broken Wings (wokalista Jonathan Blake, tutaj również odpowiada za wypluwanie płuc do mikrofonu), Black My Heart (Wheeler - wcześniej wokalista, obecnie przejmuje wiosło), oraz Shipwreck A.D. Shere Khan gra brutalny hardcore i nie pierdoli się w tańcu, tego typu granie na pewnie przypadnie do gustu fanom Death Before Dishonor, Throwdown czy Blood for Blood. Nazwa kapeli odnosi się do postaci tygrysa z "Księgi Dżungli".
Time Spent
Time Spent to pochodzący z Dublina (w Irlandii) pop-punk, grany przez tych sympatycznych kolesi. Małe sprostowanie: był grany, ponieważ kapela rozpadła się w 2013, po prostu to zdanie brzmiało tak ładnie, że nie mogłem się oprzeć. Zespół wydał dwie EPki, utrzymane w klimacie któremu najbliżej do Man Overboard. Teksty o przemijaniu, samotności i smutku (spowodowanym przez te dwie rzeczy).
Członkowie:
Iano Kelly - wokal
Sean Reid - gitara basowa
Anthony Kelly - perkusja
Rob Flynn - gitara
Ben Moloney - gitara
Sean Reid - gitara basowa
Anthony Kelly - perkusja
Rob Flynn - gitara
Ben Moloney - gitara
Dyskografia:
Plagues
Plagues to amerykański zespół grający mroczny (po linii Everything Went Black) hardcore z Massachusetts. Niestety ich dyskografia jest bardzo skromna, ponieważ wydali tylko jedną EP, ale cieszmy się tym co mamy. Idealna rzecz na przygnębiające, jesienne wieczory, sprawdź to!
Członkowie:
Sean - gitara
OJ - wokal
Marc - perkusja
Tyson - gitara basowa
Dyskografia:
środa, 16 listopada 2016
Wake Up Apollo
Wake Up Apollo to mój nowy ulubiony zespół! Tak, znalazłem ich na stronie innej kapeli, o której pewnie nikt nie słyszał, ale jaram się niesamowicie. WUA pochodzą z Worcester, MA i grają chwytliwy pop-punk. Poniżej, demko do pobrania.
Członkowie:
Ryan Letourneau - wokal
Chris Fulginiti - gitara
Derrek Bollus - gitara
Mike Martin - gitara basowa, wokal
??? - perkusja (*wzrusza ramionami*)
Ghost I'm Gone
Ghost I'm Gone to przyjemna kapelka grająca melodyjny punk z domieszką klasycznego emo, indie z Worcester, MA.
Członkowie:
Jovani - gitara basowa
J Rod - gitara
Shrew Church - wokal
Sean Don - gitara
Zack - perkusja
J Rod - gitara
Shrew Church - wokal
Sean Don - gitara
Zack - perkusja
Dyskografia:
Frayed Ends
Idąc za ciosem, przedstawiam wam kolejną kapelę z Hudson Valley. Tym razem będzie wolniej, gęściej i o wiele ciężej, ponieważ Frayed Ends grają hardcore inspirowany staro-szkolnym death metalem, a więc doświadczymy tutaj brutalnych zwolnień (w czasie których można zdemolować swój pokój), czy ociekających przemocą i terrorem riffów. Jako, że nie jestem fanem oldschool dm, demko FE weszło mi całkiem przyzwoicie.
When you have nothing to live for, everything's worth fighting for.
When you have nothing to live for, everything's worth fighting for.
Członkowie:
Richard
Matthew
Joseph
Michael
Matthew
Joseph
Michael
Dyskografia:
Rochdale
Rochdale to nowojorski skład grający thrashcore (coś a la Ceremony). Oprócz tego, że są z Hudson Valley nie wiem o nich kompletnie nic. Aha, wydali też demo, które możecie obczaić poniżej. Yo!
Trenchfoot
Trenchfoot to 100% wkurwienia, bezkompromisowości, a przede wszystkim: pasji. Zespół pochodzi z Hudson Valley, NY i gra od 2011 roku. Ich muzyka to połączenie thrashu, punku i crustu - krótko i na temat. Za finalne brzmienie kapeli odpowiedzialny jest Kurt Ballou, gitarzysta Converge, oraz producent muzyczny.
Członkowie:
Tom Burkland - gitara
Travis Seawalk - wokal
Dan Santoro - gitara
Chris Boecker - gitara basowa
Andrew Nicodema - perkusja
Dyskografia:
wtorek, 15 listopada 2016
Strongheld
Strongheld to amerykańska kapela z Pearl River, NY. Grają (albo grali) mieszankę pop-punku z melodyjnym hardcore. Instrumentale przywodzą na myśl granie takich kapel jak Avail, Planes Mistaken for Stars czy Lifetime. Strongheld wydali dwie EPki i w zasadzie to wszystko; według ich aktywności (albo jej braku) na FB, zespół już dawno umarł. W każdym razie, zapraszam do przesłuchania chociażby dlatego, że gdzieś tam są tego typu zespoły, które może nie cieszą się gigantyczną sprzedażą płyt, czy ilością rozkrzyczanych nastoletnich "fanów/fanek" na swoich koncertach, ale grają solidnie i według mnie z większym sercem niż ci "giganci".
Winter Sessions 09/10 - 2010
Członkowie:
Joey Shannon
Sean Carmody
Danny Santoro
Bill Keller
Andrew Nicodema
Dyskografia:
Winter Sessions 09/10 - 2010
wtorek, 13 września 2016
Sinking Ships
Sinking Ships to amerykański band grający melodyjny hardcore z Seattle, WA. Zanim przejdę do opowiadania o tym jak bardzo przyczynili się do wkręcenia mojej skromnej osoby w świat hardcore, oraz że to jeden z najzajebistszych zespołów na świecie, pozwolę sobie na kilka słów odnośnie ich historii. Kapela narodziła się w 2004 roku, natomiast kres swojej działalności ogłosiła w 2008. 5 lat później Sinking Ships powstali z popiołów i zagrali na biforze przed festiwalem Rainfest. Oprócz dwóch LP, na swoim koncie mają kilka EP oraz split z dwoma japońskimi bandami. Jeżeli chodzi o styl muzyczny, jest to jak najbardziej znany i lubiany modern hardcore po linii Verse, Modern Life is War czy American Nightmare. O ile MLIW czy AN grają dosyć posępny hardcore (szczególnie jeżeli chodzi o warstwę liryczną), Sinking Ships rozwalają te zespoły na kawałki tworząc niesamowicie przygnębiający, depresyjny klimat (=płyta "Disconnecting"). Świetnie napisane teksty w poetycki niekiedy sposób dotykają takich tematów jak samotność, monotonia egzystencji, czy wspomniana depresja. Jest to jeden z wielu zespołów, dzięki którym uznaję okres 2003/2004 - 2010 za najbardziej owocny, jeżeli chodzi o hardcore (punk). Według mnie były to najlepsze lata rozwoju tego typu kapel, prawdopodobnie dlatego, że nie dorastałem w latach 80/90-tych, więc nie jaram się tak bardzo Minor Threat, Black Flag czy Youth of Today. Co nie zmienia faktu, że te kapele są dla mnie równie ważne - bez nich taki Sinking Ships byłby tylko wyrażeniem określającym tonące okręty, a nie zespołem hardcore. Po rozpadzie kapeli, członkowie zaczęli grać w innych projektach: Wait In Vain, Self Defense Family, Gone But Not Forgotten, Meltdown, czy A Storm of Light.
Członkowie:
Paul Betinson - gitara
Danny Hesketh - wokal
Colin Horn - gitara basowa
Nate Huddle - perkusja (ostatnie trasy, oraz EPki)
Roger Kilburn - gitara
Andy Rice - perkusja
Danny Hesketh - wokal
Colin Horn - gitara basowa
Nate Huddle - perkusja (ostatnie trasy, oraz EPki)
Roger Kilburn - gitara
Andy Rice - perkusja
Dyskografia:
Demo - 2004
Meridian - 2005
kompilacja Generations - 2005
Disconnecting - 2006
Ten - 2007
Safe - 2007
Split z My Love i As We Let Go - 2008
Sinking Ships - 2008
czwartek, 1 września 2016
As We Were
Członkowie:
Jeff Van Etten - gitara
Ian Senesac - gitara basowa
Maxx Vick - wokal
Ryan Krushenick - gitara
Collin Reynolds - perkusja
Dan Smith - perkusja
Ian Senesac - gitara basowa
Maxx Vick - wokal
Ryan Krushenick - gitara
Collin Reynolds - perkusja
Dan Smith - perkusja
Dyskografia:
Pro Team
Po przesłuchaniu kilku australijskich kapel, stwierdziłem, że tamtejsza scena hardcore jest równie wypasiona jak np. ta ze Stanów. Można w nieskończoność trwać w przekonaniu, że jedna rzecz jest najlepsza, dopóki nie odkryje się innej, dlatego zawsze warto mieć otwarty umysł na wszelkie różne inności i inne różności. Ale do rzeczy. Pro Team to jedna z tych kapel, która przybliżyła mnie do australijskiej sceny hardcore. Zespół powstał w 2004 roku, w Melbourne. Po 3 latach aktywności, chłopaki zakończyli granie. W 2011 powrócili na scenę, nagrywając swój ostatni album. Podejrzewam, że obecnie Pro Team przebywa w stanie uśpienia, gdyż przez ostatnie 3 lata nie dawali żadnego znaku życia. Szkoda, bo to jeden z najlepszych zespołów jakie przyszło mi kiedykolwiek poznać. Jeżeli chodzi o warstwę muzyczną, jest to połączenie oldschoolowego brzmienia z współczesnym, lirycznie traktującym głównie o szukaniu miejsca dla siebie w podłym świecie. Jak większość porządnych zespołów, działalność Pro Team nie odbiła się takim echem na jakie zasługiwała.
Członkowie:
James - gitara
Mark - gitara basowa
Anth - gitara
Gonz - wokal
Owens - perkusja
Dyskografia:
Demo - 2006
1. Get Out!
2. Take Chance
3. Make or Break
4. Down To This
5. Old New
6. You're Out of My Top 8
1. Get Out!
2. Take Chance
3. Make or Break
4. Down To This
5. Old New
6. You're Out of My Top 8
Our Wasteland - 2007 (Washed Up Records)
1. Our Wasteland
2. Cabin Fever
3. You're Out of My Top 8
4. 40 / 40
5. Make or Break
6. Waiting
1. Our Wasteland
2. Cabin Fever
3. You're Out of My Top 8
4. 40 / 40
5. Make or Break
6. Waiting
Fault Lines - 2012 (Midnight Funeral)
1. Fallen
2. Hellhole
3. Night Lights
4. Seasick
5. Interlude
6. We Can't Carry Them All
7. Breakage
8. Fault Lines
piątek, 26 sierpnia 2016
Brothers in Arms
Brothers in Arms to, nieistniejący już, melodyjny hardcore z Stratford, CT. Grali chaotyczną, wkurwioną i do bólu szczerą muzykę w stylu, który mógłby być wypadkową mieszania Shai Hulud, post-hardcore (poisonthewell) z odrobiną mathcore'u (Converge). Wydali tylko jeden, ale porządny album, który można łyknąć za darmo z BandCamp.
Członkowie:
Blake Sturchio - wokal
Dan Sefcik - gitara
Brian Bellitto - gitara
Kyle Naumec - gitara basowa
Chris Sansone - perkusja
Dan Sefcik - gitara
Brian Bellitto - gitara
Kyle Naumec - gitara basowa
Chris Sansone - perkusja
Dyskografia:
piątek, 5 sierpnia 2016
Stand By Me
Stand By Me to amerykański zespół pop-punkowy z Byfield, MA. Ich muzyka to mix hc, emo i punk rocka, ot taki wystrzałowy pop-punk. Chrypliwy wokal, i melodie znane przede wszystkim fanom takich kapel jak Lifetime (wygląda na to, że albo zespoły pop-punkowe inspirują się tą kapelą, albo ja nie znam innych kapel, które mogą grać podobnie) czy Hot Water Music. W każdym razie, zespół warty obadania, dodatkowo, na bandcampie, udostępniają swoje dwa albumy za darmo, yeah!
Dyskografia:
Some Things are Better Said Out Loud - 2010
1. Meet Me in Missouri
2. Last Year
3. Empty
4. January
5. Hatchet
6. I Never Knew Much About Love
7. But I'm Getting There
8. Get In
9. Days & Weeks
10. Intrepid
1. Meet Me in Missouri
2. Last Year
3. Empty
4. January
5. Hatchet
6. I Never Knew Much About Love
7. But I'm Getting There
8. Get In
9. Days & Weeks
10. Intrepid
sobota, 9 lipca 2016
akustyk dnia #2
Wygląda na to, że każdy kolejny wpis z tej serii pojawiać się będzie co sobotę, haha. Z okazji drugiego "odcinka", wrzucam akustyczne nagrania od kanadyjskich pop-punków, Living with Lions. Utwór pochodzi z albumu "Holy Shit", którego okładka wkurzyła amerykańskie media i kanadyjskiego ministra kultury. To tylko jeden z wielu powodów, dla którego warto sprawdzić ten zespół.
Facebook
Tekst:
This is me letting go
It goes to show I hope you know
That I'm not mad,
Cause after all,
Everyone has to learn from their mistakes,
And you were just one of the many that I'll make.
I built you up so hight,
Your head was in the clouds
Too bad you didn't look down
And no matter how mush you claim
I mean to you as a friend or whatever I am to you
Sometimes you just fuck up and can't go back
You'll see this is the last song I'll write about you
Cause you're not worth the ink or time
I built you up so hight,
Your head was in the clouds
Too bad you didn't look down
I built you up, you watch me fall
You said you regret this all
I regret this too,
I regret ever knowing you
I regret all those songs I wrote
And I regret never saying any of this to your face
Cause you were never worth all those songs I wrote
I regret everything you did, yeah
I built you up so hight,
Your head was in the clouds
Too bad you didn't look down
I built you up, you watch me fall
You said you regret this all
I regret this too,
I regret ever knowing you
It goes to show I hope you know
That I'm not mad,
Cause after all,
Everyone has to learn from their mistakes,
And you were just one of the many that I'll make.
I built you up so hight,
Your head was in the clouds
Too bad you didn't look down
And no matter how mush you claim
I mean to you as a friend or whatever I am to you
Sometimes you just fuck up and can't go back
You'll see this is the last song I'll write about you
Cause you're not worth the ink or time
I built you up so hight,
Your head was in the clouds
Too bad you didn't look down
I built you up, you watch me fall
You said you regret this all
I regret this too,
I regret ever knowing you
I regret all those songs I wrote
And I regret never saying any of this to your face
Cause you were never worth all those songs I wrote
I regret everything you did, yeah
I built you up so hight,
Your head was in the clouds
Too bad you didn't look down
I built you up, you watch me fall
You said you regret this all
I regret this too,
I regret ever knowing you
Settle For Less
Settle For Less to amerykańska kapela z Cherry Hill, NJ. Ich muzyka to pop-punk, zahaczający o easycore (tylko i wyłącznie ich pierwszy album), natomiast jeżeli chodzi o to co nagrali później, nazwałbym pop-punkiem z wpływami indie/emo. Współpracują z 6131 Records.
Członkowie:
Alex
Nick
Cory
Will
Dyskografia:
This Is It - 2009
1. Steve Says We're Not Tech Enough
2. Ultimate Man Competition
3. White Vans Everywhere
4. Chill As An Order
5. I Just Lost The Game
6. Sick Shift
7. Don't Call It An Anthem
8. Money Over Bitches
1. Steve Says We're Not Tech Enough
2. Ultimate Man Competition
3. White Vans Everywhere
4. Chill As An Order
5. I Just Lost The Game
6. Sick Shift
7. Don't Call It An Anthem
8. Money Over Bitches
2. Bridesburg
3. Alden Park
4. Greetings
moshcore / beatdown / 2step hardcore top lista
Z okazji 50. wpisu, stwierdziłem, że fajnie byłoby zrobić coś innego niż zwykle. Więc tym razem będzie to lista moich ulubionych albumów kapel grających właśnie to co widnieje w tytule. Te albumy wgniatają mnie w ziemię z siłą 10-tonowego młota. Nie dla ludzi o słabych sercach. Kolejność nie ma znaczenia.
*moshing in the room intensifies*
*moshing in the room intensifies*
Bury Your Dead - Cover Your Tracks (2004)
Boston, MA
Thick As Blood - Moment of Truth (2007)
Jack Napier - Revenge (2008)
Liferuiner - No Saints (2007)
Folsom - If You're A Viper (2005)
Las Vegas, NV
Do sprawdzenia: Piss Up A Rope
Fight Like Hell - Rabid As Wolves (2006)
Black My Heart - Before the Devil (2005)
xArmed for Battlex - My Life, Your End (2007)
CDC - Defy The Odds (2008)
Lansdale, PA
Do sprawdzenia: This Is Forever
Do sprawdzenia: This Is Forever
Recon - Graves (2006)
Albany, NY
Do sprawdzenia: Nowhere To Run
Subskrybuj:
Posty (Atom)



















































