wtorek, 26 marca 2019

Hrabia

Dobra, starałem się właśnie za wszelką cenę wymyślić jakieś sensowne wprowadzenie, ale niestety nic mi nie przychodzi do głowy. Zwykle albo nie mam z tym problemu, albo mam kompletnie wyjebane na to, jak będzie wyglądać post (chociaż, nie oszukujmy się, w większości przypadków jest to opcja nr. 1), tak tym razem chciałem, żeby to o kim zaraz przeczytacie było podane w jak najsmaczniejszym sosie. Hrabia, bo o nich mowa, to trójka ponuraków sympatycznych panów grających coś, co moglibyśmy określić mianem horror punku. Kapela pochodzi z Brzozowa, a jej początki sięgają roku 2014. Przez jakiś czas, Hrabia działał jako jednoosobowy projekt, jednak ostatecznie liczba członków wybiła 3 i tak już, po dzień dzisiejszy, zostało. Nie, Hrabia to nie polski The Misfits, chociaż na początku przygody z tą kapelą chciałem wierzyć, że rzeczywiście tak jest. Chłopaki mają swój własny przepis na to jak ma wyglądać i brzmieć każdy numer. Naturalnie, utwory przywodzą na myśl wspomnianych już The Misfits, Blitzkid, czy The Other ale to tylko i wyłącznie kwestia inspiracji, bo w końcu trzeba się uczyć od najlepszych. Szczerze mówiąc, bardzo się podjarałem na myśl, że taki zespól w ogóle istnieje w Polsce, gdzie ze świecą szukać jakichkolwiek grup wykonujących podobną muzę. Co by nie przedłużać, chciałem po prostu zachęcić wszystkich gorąco do sprawdzenia dokonań grupy. Jeśli szukacie nowych kawałków do swojej super-mrocznej gotyckiej playlisty do szlajania się wieczorami po cmentarzach, to trafiliście pod właściwy adres!

Członkowie:

Kamil Bieńczak - gitara, wokal
Wojtek Wrona - bas 
Sebastian Wiśniowski - perkusja

Dyskografia:






Cmentarna miłość - 2018

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz